Kanał RSS
Google+
Dzisiaj jest piątek, 15 grudnia 2017 r.

Niewygodna Prawda

17.07.2014 r. 11:02, autor: Jarosław Kalinowski

W poprzednim roku miałem zaszczyt przewodniczyć Społecznemu Ogólnopolskiemu Komitetowi, który upamiętnił 70. rocznicę krwawej niedzieli – symbolu eksterminacji - w zdecydowanej większości bezbronnych - mieszkańców polskich wsi dawnych Kresów Wschodnich.

O tej zbrodni mówi się niechętnie, gdyż kładzie się cieniem na polsko-ukraińskie relacje. Tymczasem 11 lipca po raz kolejny wspominaliśmy ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów spod znaku OUN i UPA na swoich sąsiadach, Polakach. 70 lat temu braterska koegzystencja skończyła się masakrą ludności polskiej od wieków zamieszkującej tereny Małopolski Wschodniej, województwa lwowskiego, stanisławowskiego, tarnopolskiego.

Śmiertelnym wrogiem okazywał się często ten, z którym wymieniało się serdeczne powitania, którego dzieci bawiły się wspólnie z potomkami przyszłej ofiary. Właśnie ten sąsiad ochoczo reagował na wezwanie żołnierzy UPA, by „rezać Lachów”. Skóra cierpnie, gdy słucha się relacji nielicznych żyjących i cudem ocalonych, którzy jako małe dzieci patrzyli na śmierć matki, ojca, rodzeństwa, gdy ogląda się zdjęcia dokumentujące rzeź, nawet gdy czyta się suche opisy historyczne. To był horror. Usprawiedliwianie go wybujałym ukraińskim nacjonalizmem spowodowanym gorszą dolą ukraińskich chłopów w porównaniu z rzekomym dobrobytem polskich sąsiadów jest co najmniej niewłaściwe. Jest usprawiedliwianiem katów, którzy nigdy nie odczuwali skruchy. Byli wręcz dumni ze swoich dokonań, a wielu współczesnych Ukraińców niestety tę dumę podziela. Stawiają pomniki Romanowi Szuchewyczowi, czczą Dmytro Klaczkiwskiego, gloryfikują Stepana Banderę.

Niektórzy polscy politycy jeszcze niedawno tłumnie wyprawiali się na Majdan, gdzie ustawiali się w jednym szeregu z czcicielami Bandery wykrzykującymi hasła „Sława Ukrainie!”, oficjalnego pozdrowienia Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, i mienili największymi przyjaciółmi ciemiężonych Ukraińców. Zamiast dbać o realny interes Polski i Polaków, zarówno przedstawiciele PO, jak i PiS promowali rozwiązania konfrontacyjne z wyraźnym podtekstem antyrosyjskim i czynili to ramię w ramię ze skrajnymi nacjonalistami. Nie bacząc na oczywiste uwarunkowania geopolityczne, dolewali oliwy do ognia. Nawoływali do konfrontacji i ich nawoływania się ziściły, krew się przelewa. Powodów do satysfakcji i radości chyba jednak nie mają, bo sytuacja na Ukrainie jest coraz trudniejsza.

Ideologia, niezależnie jakiego rodzaju, zawsze przedstawia proste rozwiązania, które nigdy nie odpowiadają skomplikowanej rzeczywistości. Historia pokazuje, że skrajności nie prowadzą do niczego dobrego. Dzisiejsza Ukraina potrzebuje rozsądku, kompromisu, pokojowego współistnienia, a nie zgubnego nacjonalizmu, czy też realizacji partykularnych celów graczy międzynarodowych.

Jarosław Kalinowski

Poseł do Parlamentu Europejskiego

KOMENTARZE (4)

mieszkaniec napisał/a: 2014-07-21 18:03:56

Spodziewałem się w tym felietonie politycznej agitacji. Jestem bardzo mile rozczarowany tematem. Ma pan u mnie wielkiego plusa. Za temat. Drugi za odwagę. Większość polityków z tzw swiecznika omija ten temat wielkim łukiem.

TSK napisał/a: 2014-07-18 22:45:58

Wystąpienie J. Kalinowskiego z zeszłorocznej rocznicy/upamietnienia znajduje się w najnowszym numerze kwartalnika Muzeum Niepodleglości "Niepodległość i Pamięć"

Krystyna napisał/a: 2014-07-18 11:40:22

Nic dodac i nic ujac.Swieta prawda.Glos wolajacego w pustyni bedzie uslyszany,poniewaz prawda zawsze zwycieza :)

też ludowiec napisał/a: 2014-07-18 10:55:57

Brawo Kolego Pośle, tylko smutne jest to,że Twój głos jest głosem wołającego na pustyni. Niestety nasze " autorytety moralne" z pod znaku PO,GW i TVN. tego nie zrozumieją bo dla nich POLSKOŚĆ to nienormalność i murzyńskość!!!!!

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji wypowiedzi, które naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Komentarze promujące strony, produkty itp. będą usuwane.


Legalna Kultura
Projekt Przedsiębiorczy Wyszków